Wieś stawia witacz raz w roku, na kilka tygodni przed dożynkami. Stoi przy drodze do wsi, mija go każdy, kto jedzie na festyn, a po święcie mieszkańcy go rozbierają. Zostają im zdjęcia w telefonach. Konkurs Witacz Roku 2026 powstał po to, żeby te zdjęcia zebrać w jednym miejscu i pokazać je całej Polsce.
Jak to wyglądało
Zgłoszenia przyjmowaliśmy od połowy sierpnia do końca września. Wystarczyło zdjęcie, nazwa wsi i kilka zdań o tym, kto witacz zrobił i z czego. Zgłaszały koła gospodyń, sołtysi, rady sołeckie, ośrodki kultury, a także pojedyncze osoby. Głosy zbieraliśmy od pierwszego zgłoszenia do 8 października, a wyniki ogłosiliśmy tydzień później, 15 października.
Dostaliśmy witacze z dziewięciu województw, najwięcej z kujawsko-pomorskiego i z Wielkopolski. Przyszły też zgłoszenia znad Bugu, z Pomorza Zachodniego, z Lubuskiego i z Mazowsza.
Od ogłoszenia konkursu 19 sierpnia do wyników 15 października serwis dożynki.pl odwiedziło ponad 50 tysięcy osób. Większość przyszła po kalendarz dożynek, żeby sprawdzić, kiedy świętuje sąsiednia gmina.
Z czego wieś buduje witacz
Najczęściej ze słomy: z bel i kostek mieszkańcy robią konie, krowy, świnki i koguty, a ozdabiają je kłosami, kolbami kukurydzy, słonecznikami i dyniami. W Łąsku Małym obok słomianych świnek stanęły młyn i studnia z opalanego drewna, a na straży ludek z dyni, cukinii i patisona.
Łąsko Małe, gm. Koronowo. Zdjęcie ze zgłoszenia: Monika Meller
Okopianki z Okop nad Bugiem zrobiły gospodarzy wsi pod postacią krowy i byka, a wokół nich ustawiły gliniane dzbany.
Okopy, gm. Dorohusk. Zdjęcie ze zgłoszenia: KGW Okopianki
W Borównie, gdzie wieś żyje z jeziorem, członkinie KGW dały witaczowi wiosła, sieci, łabędzie i kaczki. W Dygowie pracownicy ośrodka kultury zbudowali słomiany wiatrak, a w Baranowie Justyna Rutkowska i Weronika Szałas zrobiły z balotów owiniętych folią dwie świnki z ryjkami z wiaderek i rzęsami.
Baranów, gm. Baranów. Zdjęcie ze zgłoszenia: Justyna Rutkowska
Wiele witaczy zbudowały całe rodziny i sołectwa. W Brudzawkach pod zgłoszeniem podpisało się kilka rodzin, a na ich witaczu z ulem i pszczołami pani sołtysowa zapraszała na dożynki. W Parysowie pracowali sołtys, rada sołecka i ich rodziny, w Kuchni na Pomorzu mieszkańcy wsi.
Laureaci
Witaczem Roku 2026 został samolot z Golęszan w gminie Bobolice, w województwie zachodniopomorskim. Bartłomiej Cieślak zbudował go ze starej przyczepy, balotów sianokiszonki i łat z własnego lasu. Wykorzystał przy tym swoje doświadczenie lotnicze.
Drugie miejsce zajęły pszczoły i ul z Brudzawek w gminie Książki. Trzecie przypadło Borowu w gminie Rogowo, gdzie mieszkańcy zaprzęgli słomianego konia do wozu pełnego kwiatów i plonów. Oba witacze stoją w województwie kujawsko-pomorskim.
Brudzawki, gm. Książki. Zdjęcie ze zgłoszenia: Agnieszka Zacharenko
Borowo, gm. Rogowo. Zdjęcie ze zgłoszenia: Karolina Tomaszewska
Twórcy trzech najlepszych witaczy pojadą na warsztaty do Muzeum Czekolady w Toruniu. Dostaną też płyty z muzyką tradycyjną od portalu MuzykaTradycyjna.pl, tak samo jak osoby, które nagrodzone witacze zgłosiły. Całą pierwszą dziesiątkę i galerię wszystkich uczestników znajdziesz na stronie konkursu.
Dziękujemy
Muzeum Czekolady w Toruniu ufundowało nagrody główne. Redakcja MuzykaTradycyjna.pl objęła konkurs patronatem, opisała go w swoim kalendarzu i dołożyła płyty dla laureatów. Najbardziej dziękujemy wsiom, które witacze zbudowały, i każdemu, kto je sfotografował, zgłosił albo zagłosował.
Tegoroczne witacze zostawiamy w galerii, razem ze zdjęciami z poprzednich lat. Jeśli przy Twojej wsi stał witacz, a nie ma go w galerii, możesz go zgłosić także teraz, po konkursie.



